Konkurs biżuteryjny „Kalendarz Royal Stone 2018” – inspiracja Kenia.

Zapraszam na dalszy ciąg biżuteryjnej podróż dookoła świata. Tym razem wędrujemy do Afryki, a konkretnie do Kenii.

„(…)Ten kontynent jest zbyt duży, aby go opisać. To istny ocean, osobna planeta, różnorodny, przebogaty kosmos. Tylko w wielkim uproszczeniu, dla wygody, mówimy – Afryka. W rzeczywistości, poza nazwą geograficzną, Afryka nie istnieje.”

Tak pisał Ryszard Kapuściński, z którym zgadzam się we wszystkim. Jest moim głównym przewodnikiem po Afryce, dzięki niemu czuje ogromny sentyment do tego miejsca na Ziemi,  mimo, że nigdy tam nie byłam. Ten naszyjnik jest swojego rodzaju hołdem dla tego mistrza reportażu. To za jego sprawą większość książek w mojej biblioteczce to właśnie pozycje o Afryce…

Zapisz

Zapisz

Afryka jest prawdopodobnie najstarszym kontynentem na ziemi. Czarny Ląd uważa się też za kolebkę ludzkości, co ma poparcie w odkryciach paleoantropologicznych.To w jego wschodniej części odnaleziono ślady naszych przodków, którzy miliony lat temu jeszcze jako homo erectus rozprzestrzenili się najpierw w samej Afryce, a następnie zasiedlili Europę, potem Azję i Oceanię, aż wreszcie, przedzierając się przez Cieśninę Beringa dotarli do Ameryki. To ostatnie wydarzenie miało miejsce zaledwie około 18 tysięcy lat temu, a dokonali go już homo sapiens. Wiedza ta nie zmienia faktu, że to Europie, a nie Afryce przypadło określenie „stary kontynent”. Przydomek ten brzmi dumnie, przywołuje pozytywne skojarzenia o długiej tradycji i nasuwa przeświadczenie, że to w Europie zaczęła się cywilizacja.

Ale jest jednak coś co łączy Afrykę z Gruzją i biorąc pod uwagę to, że leży ona na granicy Europy i Azji można by rzec, ze jednak nazwa Europy „stary ląd” ma jakiś sens…

Odkrycie jakiego dokonano w Gruzji wywróciło do góry nogami obowiązujące teorie ewolucji człowieka. Stojąca na nogach istota,  potrafiąca wytwarzać proste kamienne narzędzia ruszyć miała na podbój Europy i Azji. Sądzono, że na tych kontynentach pojawiła się nie wcześniej niż 1 mln lat temu. Tymczasem odkryte w Gruzji szczątki (między innymi czaszki z żuchwami oraz kości kończyn) znajdują się w warstwie datowanej na 1,8 – 1,7 mln lat! Co więcej, nie pasują do dotychczasowej systematyki. Wszystko wskazuje na to, że światu ukazał się nowy, nieznany dotąd przodek człowieka! Trzeba było utworzyć dla niego osobną nazwę. W ten sposób pojawił się Homo georgicus, czyli człowiek gruziński.

Co zmieniło to odkrycie?

Dziś już nie da się z całą pewnością stwierdzić iż Homo erectus wyewoluował w Afryce. Możliwe, że miało to miejsce na Kaukazie.

Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

 

 

 

Wróćmy jednak do Afryki i do Kenii…

Naszyjnik, który wykonałam inspirowany jest tarczami „Ndomu”, kenijskiego ludu Kikuyu. Prosta forma naszyjnika nawiązuje bezpośrednio do kształtu tarcz. Nieskomplikowany, geometryczny wzór jest kompilacją ornamentów z tarcz Masajów i ludu Kikuyu.

 

Wisior wykonany jest z czystego srebra ozdobionego „Minankari” (Cloisonne) i oprawiony w drewno hebanu. Zawieszony jest na obroży z rzemienia kauczukowego. Etapy powstawania naszyjnika możecie obejrzeć na zdjęciach poniżej.

 

 

Wymiary wisiora:

Waga całkowita wisiora:

Materiały, które wykorzystałam do wykonania wisiora to: srebro 999, wysokotemperaturowa szlachetna emalia jubilerska, heban, rzemień kauczukowy.

Technika wykonania: gruzińska emalia „Minankari” inaczej cloisonne lub w polskim tłumaczeniu gorąca emalia przegródkowa. Więcej o technice „Minankari” możecie przeczytać tutaj.